środa, 26 maja 2010

Mama najlepsza na świecie


Dzień Matki – to już dzisiaj. Dla mnie drugi raz to święto obchodzone jest z perspektywy matki. Tyle się zmieniło przez te niecałe dwa lata mojego macierzyństwa. Nigdy bym nie przypuszczała, że robienie piaskowych babek w piaskownicy z moim synkiem może mi dostarczyć aż tyle radości. Owszem, czasem jak każdy jestem zmęczona i też mi się nie chce, a Maks tego jeszcze nie rozumie i żąda zainteresowania. Ale każdy jego uśmiech, każde pytanie: Cio to?, każde jego Mmyhmmy daje mi energetycznego kopa i budzi, motywuje do działania. No i ta odpowiedzialność, której świadomość nabieramy zostając rodzicami – uczucie nie do opisania. Jakbym miała Wam polecić książkę o rodzicach i ich roli w wychowaniu dziecka, to gorąco zachęcam do przeczytania Żelaznej Orchidei autorstwa Marka Jankowskiego. Właśnie tam zrozumiałam w pełni co oznacza macierzyństwo, jak ważną rolę mają rodzice w wychowaniu dziecka, jak ważna jest miłość i co ona tak naprawdę oznacza. Mam nadzieję, że sprawdzę się w tej roli, a mój syn doceni to w swoim dorosłym życiu. Uff, zrobiło się tak strasznie poważnie.

A ja już się nie mogę doczekać pierwszej laurki na Dzień Matki. Może w przyszłym roku dostanę takową, własnoręcznie namalowaną przez Maksa? Czekam niecierpliwie, bo póki co to ja mam rysować, a on tylko zabiera mi kredki ;)

W Dniu Matki rodzi się pytanie, jak być najlepszą na świecie matką? Czy ja nią jestem? Czy w ogóle jest takowa? I zgadzam się ze stwierdzeniem, że każde dziecko jest inne i że każde jest wyjątkowe. Tak samo jest z mamami. Humana właśnie z okazji Dnia Matki zorganizowała konkurs dla mam – wystarczy opisać swoje uczucia związane z macierzyństwem, swoje odczucia, emocje, a najciekawsze i wzruszające opowieści zostaną odpowiednio nagrodzone. Ja już się uzewnętrzniłam, zresztą regularnie oddaje się temu zajęciu wieczorową porą.

A swoją drogą, wszystkie mamy tych wspaniałych młodych ludzi, którzy właśnie tańczą w You Can Dance mogą być dumne ze swoich dzieci. A ci młodzi ludzie mogą być dumni ze swoich rodziców, którym zawdzięczają to, że są tu i teraz na tej scenie i stoją przed ogromną życiową szansą. To już piąta edycja tego programu, a ja ciągle pozostaję pod ogromnym wrażeniem tych młodych tancerzy i ich woli walki i siły do realizacji kolejnych wyzwań. Pięknie!

P.S. Ooo! W logo Google dzisiaj są tulipany, i ja też dostałam dzisiaj bukiet tulipanów właśnie! Tylko białych!

0 komentarze: