Od wczoraj wieczorem chodzi za mną muzyka. A wszystko zaczęło się od planowania wyjazdu na koncert A-ha. Prawdopodobnie obejrzymy ich na Siemens Arena w Wilnie - mam nadzieję, że Piotrowi uda się kupić nam bilety. Tak więc zaczynamy muzyczne inspiracje. Oczywiście od A-ha i utworu, którego niestety nie ma na liście koncertowej - Celice.
Stary kawałek Beautiful things w wykonaniu Andain, ale zmiksowany przez Tiesto. Macie ochotę na ponad 8 minut koncertowego brzmienia?
Teraz najnowszy ATB - Could you believe - za drugim razem już brzmi lepiej, ale teledysk jest hmm...
Dzisiejsze popołudnie upłynęło nam na miłym spotkaniu przy koncercie Georga Michaela - Live in London. I właśnie z tej imprezy najlepszy utworek - dalej w klimacie didżejskim - Spinning the Wheel - też ponad 8 minut! Ale dopiero po połowie robi się naprawdę imprezowo i klimatycznie ;)
Dalej czeka już najnowsza Katie Melua z utworkiem The Flood - teledysk bardzo mi się podoba.
A zakończymy jeszcze innym stylem muzycznym - Michael Buble Feeling Good w wersji koncertowej. Muszę sprawdzić, kiedy Michael koncertuje w naszym kraju - i czy w ogóle?
A w ten weekend trwa w Warszawie Orange Warsaw Festiwal 2010 - tam to dopiero są muzyczne inspiracje, od Edyty Bratosiewicz, po Monikę Brodkę, Mika, czy Nelly Furtado. Muzycznych przyjemności!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz