Taka sentencja została mi w głowie po przeczytaniu książki pt. Ręka Fatimy autorstwa Ildefonso Falcones. To jego nowa powieść, blisko 1000 stron ścierania się chrześcijaństwa z muzułmanizmem. Opowieść o miłości do Boga, miłości w małżeństwie, miłości do dzieci. Ale także o ogromnej nietolerancji, ksenofobii i chęci władzy. Opowieść o wyrzeczeniach, o krzywdach, biedzie i nędzy. O dochodzeniu do swojego szczęścia za pomocą ciężkiej pracy i wytrwałości. Dawno nie czytałam takiej książki, która wzrusza, zmusza do myślenia i zastanowienia się nad sensem życia, nad swoimi wartościami. Dawno też nie czytałam książki z zapartym tchem, powiem więcej, ostatnie sto stron wręcz pochłonęłam – z jednej strony nie mogłam się oderwać, z drugiej zaś nie chciałam znać zakończenia obawiając się najgorszego. Spytacie, czy Hernando – Hamid Ibn Hamid będzie szczęśliwy. Czy dobro w końcu zwycięża? Nie odpowiem, bo dobro jest pojęciem względnym. Zwycięża miłość. I to ta najpiękniejsza – miłość do rodziny. W moim odczuciu to właśnie jest przesłanie tej książki – jak wyrazić swoją miłość do Boga w codziennym życiu? Każdy musi znaleźć sam odpowiedź na to pytanie.

W książce często pada sentencja „Śmierć jest daleką nadzieją”, która zapadła w mojej pamięci. Pamiętam, jak moja babcia od zawsze powtarzała, że chce już umrzeć, a śmierć nie przychodziła. Nawet kiedyś cyganka jej wywróżyła, że nie dożyje siedemdziesiątki, więc babcia czekała i czekała… Szczególnie po śmierci swojego męża i syna. Babcia zmarła w wieku 86 lat. Niech sentencja „Śmierć jest daleką nadzieją” strzeże nas przed czekaniem na lepszy czas, na „łaskę losu”. Sami musimy zadbać o swoje szczęście, bo przysłowiowa śmierć nie będzie rozwiązaniem naszych problemów. Sami musimy dokonywać życiowych wyborów i brać za nie odpowiedzialność. Bierzmy przykład z takich bohaterów literackich jak Hernando, wyznaczajmy sobie cele do realizacji i świadomie je realizujmy. Nadajmy sens naszemu życiu. Z tym przesłaniem zostawiam Was do kolejnego wpisu.
A na mnie czeka już kolejna książka – wybór iście trudny – czy pogrążyć się znowu w przeszłości i odwiedzić władcę średniowiecznej Barcelony, czy lepiej poznać szelmostwa niegrzecznej dziewczynki?
0 komentarze:
Prześlij komentarz