Dzisiaj jest całkowite zaćmienie księżyca – ponoć najlepiej widać je właśnie w Polsce. Na czym polega to zjawisko? Zaćmienie Księżyca zachodzi wtedy, że Ziemia znajduje się między Słońcem a Księżycem będącym w pełni. Najlepsze oczywiście jest całkowite zaćmienie Księżyca – wtedy to już promienie słoneczne w ogóle nie dochodzą bezpośrednio do powierzchni naturalnego satelity Ziemi, czyli do Księżyca. I mówiąc kolokwialnie – Księżyc nie świeci. I jest ciemno, jak dzisiaj właśnie. Jakby ktoś zgasił tą wielką nocną lampę wiszącą nad naszymi oknami dachowymi.
Od zawsze ludzie przypisywali takim zjawiskom nadprzyrodzoną moc. Kiedyś straszono gawiedź, że jak Księżyc czy Słońce zniknie, to będzie koniec świata i wszyscy grzesznicy marnie zginą w piekle. Dzisiaj mówi się o tym, że jak jest pełnia to nie można spać normalnie, człowiek się wierci, śpi niespokojnie. I chyba coś z tym księżycem jest na rzeczy, bo co prawda termin porodu mam „dopiero” na najbliższy piątek, ale mały dzisiaj od południa wariuje u mnie w brzuchu, jakby sam nie wiedział, czego chce – jeszcze trochę zostać, czy już się pokazać rodzicom. Już nawet do walizki dopakowałam ostatnie rzeczy, takie mam jakieś dziwne uczucie…
A przy okazji tego wiercenia w brzuchu, to dobrze by było, aby się wreszcie znowu ustawił głową do wyjścia.
A ja też już wyglądam jak księżyc w pełni :)
Wracając do zaćmienia księżyca – logo Google jest dzisiaj księżycowe, co więcej z filmem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz